O mnie
Prawo zawsze mnie fascynowało.
Nie jako zbiór paragrafów, ale jako coś, co realnie wpływa na niemal każdą dziedzinę naszego życia.
Z kolei edukacja była w moim życiu obecna od zawsze.
Moja mama przez kilkanaście lat była dyrektorem przedszkola i nauczycielem (tym drugim jest nadal!).
Dorastałam, słuchając rozmów o kontrolach, trudnych rodzicach, problemach z dokumentacją, niejasnych przepisach i ciągłych zmianach w prawie. Wielokrotnie widziałam jej zmęczenie po całym dniu pracy, wynikające z ogromnej odpowiedzialności, która spoczywała na jej barkach.
Ale widziałam też coś jeszcze.
Pamiętam momenty, kiedy wracała do domu z satysfakcją, bo udało się rozwiązać trudny problem, uporządkować jakąś sprawę, albo zapobiec jej zanim zdążyła się wydarzyć. Te małe zwycięstwa dawały jej ogromną radość i poczucie, że robi coś naprawdę ważnego.
To właśnie wtedy zaczęłam rozumieć, że prowadzenie placówki to nie tylko praca, ale ciągłe balansowanie między odpowiedzialnością za dzieci a przepisami prawa.
Dla wielu osób przedszkole czy żłobek to po prostu miejsce pracy.
Dla dyrektora to codzienna lawina decyzji organizacyjnych, kadrowych, finansowych i prawnych.
Zanim zaczęłam zawodowo zajmować się prawem dla edukacji, znałam tę rzeczywistość „od kuchni”. Wiedziałam, że za każdym regulaminem stoi człowiek, który musi go wdrożyć. Że za każdą kontrolą stoi stres. A za każdą umową z rodzicem pytanie, czy na pewno jesteśmy dobrze zabezpieczeni?
Punktem zwrotnym było ogłoszenie jednego z dyrektorów niewielkiego przedszkola.
Szukali kogoś, kto pomoże im uporządkować dokumentację, RODO i procedury bezpieczeństwa.
„Korzystamy z jakichś dokumentów z Internetu. Nie wiemy, czy to wystarczy” – usłyszałam w trakcie rozmowy.
I wtedy zrozumiałam, że dyrektorzy często zostają z tym sami.
Brakuje im przystępnych instrukcji, jasnych wyjaśnień, praktycznego wsparcia. Przepisy się zmieniają, obowiązków przybywa, odpowiedzialność rośnie, a nikt nie tłumaczy, jak to wszystko poukładać w realnie działający system.
Rozmawiając z kolejnymi dyrektorami żłobków, przedszkoli czy szkół słyszałam wciąż to samo:
„Nie wiemy, czy mamy dobrą umowę z rodzicami”
„Nie rozumiemy procedur”
„Nie wiemy, jak egzekwować należności”
Wtedy wiedziałam już, że to moje miejsce.
Stworzyłam przestrzeń, w której prawo przestaje straszyć, a zaczyna być narzędziem.
Nie uczę paragrafów. Tłumaczę je i wdrażam tak, aby naprawdę działały w placówce.
Pomagam dyrektorom i właścicielom prywatnych żłobków oraz przedszkoli:
- uporządkować dokumentację,
- stworzyć przejrzyste procedury,
- przygotować się do kontroli,
- prowadzić placówkę zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem.
Wiem, jak wiele serca wkładasz w tworzenie bezpiecznego i rozwijającego miejsca dla dzieci.
Moim zadaniem jest sprawić, abyś Ty również czuł się bezpiecznie.
Dobra placówka to nie tylko ciepła atmosfera i świetna kadra pracownicza. To także solidne fundamenty prawne.
Dominika Gondek
radca prawny
***


